ul. Stawowa 12
Wrocław

Wady wzroku – czy można je dziedziczyć? Jakie wady dziedziczymy?

Na świecie można obecnie zaobserwować istną epidemię wad wzroku – szczególnie krótkowzroczności. Coraz częściej problem ten pojawia się także u dzieci i młodzieży. Często mówimy, że spowodowane jest to długotrwałym wpatrywaniem się w ekran komputera, telewizora czy telefonu. Choć faktycznie może się to w dużym stopniu przyczynić do powstawania wad wzroku, nie są to jedyne kwestie wpływające na zdrowie naszych oczu. Okazuje się bowiem, że oprócz koloru oczu możemy także odziedziczyć wady wzroku. Czy wszystkie? W jakim stopniu? Spróbujmy znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Skąd biorą się wady wzroku?

Nie można ustalić jednej konkretnej przyczyny wad wzroku. Niektórzy mówią, że takie wady jak krótko- czy dalekowzroczność biorą się na przykład od czytania w półmroku, długotrwałego wpatrywania się z bliska w ekran telefonu czy komputera lub częstego przebywania w zamkniętych pomieszczeniach. Z pewnością wiele z tych czynników ma pewien wpływ na stan naszego wzroku. Niestety, coraz więcej osób musi dziś nosić okulary lub soczewki – zdecydowanie więcej, niż kiedyś. Wyraźnie wynika z tego, że wiele wad wzroku związanych jest ze współczesnym stylem życia. Naukowcy twierdzą jednak, że wiele z nich może wynikać przede wszystkim z predyspozycji genetycznych, a także środowiska, w którym dorastamy jako dzieci. Zatem jakie wady wzroku mogą być dziedziczone, a jakie są zazwyczaj nabyte?

Wady wzroku a geny

Z badań naukowców wynika, że pewne wady wzroku dzieci mogą odziedziczyć po rodzicach, ale też po innych przodkach, na przykład dziadkach. Z pewnością istnieje wysokie prawdopodobieństwo odziedziczenia dużej krótkowzroczności (minus 8 dioptrii lub więcej). Jeśli jednak jeden z rodziców ma krótkowzroczność z mniejszą wadą, także istnieje duże ryzyko jej dziedziczenia. Mamy wówczas do czynienia z krótkowzrocznością wrodzoną, obecną już u niemowląt, choć może się ona rozwinąć także później, w wieku szkolnym. Podobnie jest z dalekowzrocznością – również jest najprawdopodobniej wadą dziedziczoną, choć rzadziej spotykaną niż krótkowzroczność. Przypuszcza się także, że odziedziczyć po rodzicach możemy również zeza bądź jeszcze inną popularną wadę wzroku – astygmatyzm. Jeśli więc mamy dzieci, a wiemy o występowaniu w naszej rodzinie podobnych wad wzroku, warto jak najwcześniej przebadać dziecko pod tym kątem, by móc jak najszybciej rozpocząć ewentualne leczenie. W przypadku zeza, bardzo ważne jest, by leczenie zacząć już w pierwszym roku życia dziecka, a zakończyć do ukończenia siódmego roku życia. Gdy jednak nie widzimy u naszego niemowlaka żadnych niepokojących objawów, warto zbadać dziecko dla pewności po ukończeniu pierwszego roku życia. Oczywiście możliwość dziedziczenia wad wzroku nie oznacza, że koniecznie tak właśnie się stanie w naszym przypadku. Na różne wady wzroku wpływ mają także różne inne czynniki, o których wspomnieliśmy wyżej. Przyczynić się do nich mogą na przykład: uprawianie sportu, niedożywienie, depresja, cukrzyca czy zaćma, a nawet płeć – okazuje się bowiem, że na krótkowzroczność częściej narażone są kobiety.

Wada wzroku – co dalej?

Jakie mogą być pierwsze sygnały, że twoje dziecko odziedziczyło wadę wzroku? Jeśli zauważysz, że na przykład często mruży lub pociera oczy, ma kłopoty z koncentracją, szybko męczy się czytaniem lub oglądaniem telewizji, odczuwa częste bóle głowy, przekrzywia główkę podczas czytania albo przysuwa bądź odsuwa w jego trakcie książkę, warto udać się z nim na badanie do kliniki okulistycznej. Tam specjaliści wykonają odpowiednie badania w celu ustalenia rodzaju wady, jej wielkości i sposobu leczenia. Leczenie najczęściej polega na dobraniu okularów bądź soczewek korygujących wadę, jednak nie są to jedyne sposoby leczenia wad wzroku. Jednym z nich są zabiegi laserowe, które dzięki nowoczesnej technologii mają coraz to większą skuteczność. Specjalistyczne kliniki wykonują także operacyjne leczenie wad takich jak zez u dzieci.